Pytania do specjalistów – O okularach i kolorach

Posted by od-poczecia on 19 lutego 2007 in Bez kategorii |

Ja i mój mąż od lat nosimy okulary i mamy dość poważne wady wzroku. Czy dzieci je po nas odziedziczą?

Bardzo dużo zależy od tego, jakie macie wady, ponieważ część może być wrodzona, część nabyta. I tak: dalekowzroczność (inaczej: nadwzroczność) i astygmatyzm są właśnie najczęściej wrodzone. Krótkowzroczność zwykle pojawia się później, ale najczęściej jest też uwarunkowana genetycznie.

Jak najłatwiej można „dorobić się” krótkowzroczności?

Przyczynami pojawienia się tej wady są zazwyczaj: zbyt długie oglądanie telewizji, częsta zabawa przy komputerze, bardzo intensywny wysiłek wzrokowy. Wada zwykle pojawia się u dzieci, które chodzą do szkoły podstawowej.

Dlaczego telewizja i komputer psują oczy?

Gdy dziecko wpatruje się w ekran, są one cały czas zmuszone do intensywnej pracy, co może je nadmiernie obciążać. Wielogodzinne przesiadywanie przed komputerem czy telewizorem naprawdę niejednokrotnie przyspiesza powstawanie krótkowzroczności. Długie oglądanie telewizji wywołuje też często u małych dzieci tiki.

Mój czteroletni synek, oglądając bajkę w telewizorze, siada znacznie bliżej niż jego koledzy z przedszkola. O czym to może świadczyć?

Radziłabym iść z dzieckiem do okulisty. Oczywiście wady wzroku nie da się stwierdzić jedynie na podstawie opisu (bez badania), ale jest bardzo prawdopodobne, że chłopiec może mieć krótkowzroczność. Przy tej wadzie dziecko widzi w miarę dobrze z bliska, ale znacznie słabiej z daleka.

Jak zachowuje się dziecko, które ma astygmatyzm?

Taki maluch często mruży oczy, przekrzywia główkę, by lepiej widzieć. Wyraźnie męczy go zwłaszcza podpatrywanie przedmiotów z bliska. Trudno mu zauważyć szczegóły i skupić się na nich. Astygmatyzm, mówiąc najprościej, polega na tym, że w jednej płaszczyźnie oka silniej załamuje się światło, a w innej słabiej. Ostry obraz w ogóle się nie pojawia.

Mój prawie trzyletni synek musi nosić okulary. Jakie powinnam dla niego wybrać?

Lekkie i nietłukące. Najlepiej, by były wykonane z utwardzonego, bezodpryskowego plastiku. Powinny mieć miękkie oprawki, zaokrąglone zauszniki i specjalną osłonkę na nosek. Na początku maluch na pewno będzie często zdejmował okulary. Nie ma sensu się tym martwić i nie wolno zmuszać go do tego, by je nosił. Zapewne jednak dziecko samo dość szybko się przekona do okularów – gdy tylko zorientuje się, że dzięki nim faktycznie lepiej widzi.

W jakim wieku maluch może zacząć nosić szkła kontaktowe?

Mało kto wie, że szkła takie można zakładać nawet noworodkom (np. po operacji zaćmy wrodzonej). U starszych dzieci często zakładanie i zdejmowanie wiąże się jednak ze stresem. Czasem maluchy też gubią szkła, odruchowo pocierając oczy. Okuliści zalecają jednak zdecydowanie noszenie szkieł kontaktowych dzieciom, gdy różnica między wadą w jednym i drugim oku przekracza cztery dioptrie.

Mój synek ma kłopoty z zapamiętaniem nazw kolorów. Może jest daltonistą?

Daltonizm to jedna z postaci tzw. ślepoty barw. Polega na kłopotach z rozróżnianiem zieleni i czerwieni. Ślepota barw może mieć także inne, rzadziej spotykane formy. Zdarza się, że dotyczy wyłącznie czerwieni, wyłącznie zieleni, barwy niebieskiej i żółtej, fioletu itd. Całkowita niezdolność postrzegania kolorów (dotknięty nią człowiek widzi świat jak w czarno-białym telewizorze) występuje na szczęście bardzo rzadko.

To prawda, że kłopoty z odróżnianiem barw mają tylko chłopcy?

Nie do końca, chociaż mężczyzn-daltonistów jest zdecydowanie więcej niż kobiet z tą wadą wzroku. Ślepota barw jest uwarunkowana genetycznie, a wadliwy gen przekazuje się za pośrednictwem chromosomu X. Mężczyźni (XY) mają tylko jeden taki chromosom, a więc są bardziej narażeni na daltonizm niż kobiety (XX), które musiałyby odziedziczyć dwa wadliwe geny. Grupa osób, które mają kłopot z rozpoznawaniem kolorów, jest naprawdę całkiem spora. Problem dotyczy ośmiu na 100 mężczyzn i jednej na 200 kobiet.

Czy daltonizm da się wyleczyć albo w jakiś sposób skorygować?

Niestety nie. Za postrzeganie barw odpowiadają uwarunkowane genetycznie procesy biochemiczne zachodzące w siatkówce oka. Nie da się na nie wpływać.

Dlaczego wykrycie daltonizmu jest takie ważne?

Jeśli w rodzinie są daltoniści, a maluch bardzo często myli się, odgadując kolory, warto iść z nim do okulisty. Dzięki wcześnie postawionej diagnozie mały człowiek może uniknąć wielu kłopotów. Książeczki ćwiczeń dla przedszkolaków pełne są zadań opierających się na rozpoznawaniu barw („Ile zielonych wiaderek znajduje się w piaskownicy?” itp.). Dziecko, u którego stwierdzono daltonizm, nie będzie posądzane o lenistwo albo mniejsze zdolności tylko dlatego, że nie radzi sobie z tego typu ćwiczeniami. Jeszcze ważniejsze jest to, by pomóc małemu daltoniście w wypracowaniu technik, które pozwolą mu omijać kłopoty i bezpiecznie poruszać się w pełnym kolorów świecie. Brązowe, a więc zgniłe jabłko inaczej pachnie i jest bardziej miękkie niż czerwone. W łazience kurek z zimną wodą jest bliżej drzwi (a poza domem po prostu trzeba sprawdzić temperaturę wody, zanim zacznie się myć ręce).

Mój trzyletni syn konsekwentnie nazywa kolor czarny niebieskim. Mówi np. o piesku, że jest „biało-niebieski” itd. Czy to świadczy o daltonizmie?

Nie, ponieważ daltonizm nie dotyczy tej osi barw. Pani synek jest jeszcze mały i prawdopodobnie po prostu nie zdążył dotąd nauczyć się właściwych nazw kolorów.

Czteroletnia córka skarży się, że latem bolą ją od słońca oczy. Jakie okulary przeciwsłoneczne jej kupić?

Na straganach jest mnóstwo okularów dla dzieci. Jeśli kupimy tandetne, wydamy tylko kilka złotych, ale nie będziemy mieć pewności, czy są pokryte jakimikolwiek filtrami – często są to po prostu kolorowe szybki. Zdarza się, że są wadliwie wykonane i trudno je nosić, bo obraz „pływa” przed oczami. Jeżeli malec nie będzie paradował w nich zbyt często, oczywiście nic specjalnego mu się nie stanie. Traktuj je jednak jak gadżet, a nie ochronę. Generalnie lepiej kupić malcowi czapkę z daszkiem niż okulary, które nie spełniają swojego zadania. Okulary w salonie optycznym są droższe, ale za to skuteczne – soczewki pokrywa się specjalnymi powłokami z filtrami UV. Nie trzeba wydać na nie majątku. Porządne, dobrze wykonane okulary można kupić już za 30–40 złotych.

Jaki kolor powinny mieć szkła w okularach dla dziecka?

Soczewki okularów przeciwsłonecznych mogą być szklane albo plastikowe. Zabarwia się je na szaro, niebiesko, brązowo, zielono czy pomarańczowo – generalnie nie ma to większego znaczenia. O wiele ważniejszy jest stopień ich zaciemnienia – w naszym klimacie zdecydowanie wystarczy, gdy wynosi 20%.

Czy niemowlę może nosić okulary przeciwsłoneczne?

Może je nosić dziecko, które się samo porusza i… da je sobie założyć. Nie powinno się ich nakładać niemowlętom – po pierwsze dlatego, że mogłyby sobie zrobić krzywdę, po drugie – nie do końca wiadomo, jak ich oczy zareagowałyby na taką pomoc. Co prawda zbyt duża dawka promieni słonecznych może uszkodzić centralną część siatkówki, ale jest wiele sposobów, by do tego nie dopuścić. Przede wszystkim ucz maluszka, by nie patrzył na słońce, i – powtórzę kolejny raz – koniecznie pamiętaj o zakładaniu dziecku czapki z daszkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Copyright © 2006-2017 od-poczecia.blogx.pl All rights reserved.
Desk Mess Mirrored v1.8.1 theme from BuyNowShop.com.