Naturalne znaczy zdrowe-kosmetyki

Posted by od-poczecia on 22 lutego 2007 in Bez kategorii |

Maluszek potrzebuje niewielu kosmetyków, za to doskonałej jakości – najlepiej z dodatkiem ziół i naturalnych olejków. Sprawdź, co musisz o nich wiedzieć, by dobrze dobrać je do skóry malca.

Rumianek, aloes, oliwa z oliwek – znajdziesz je w wielu kosmetykach dla dzieci. Balsamy, kremy czy mleczka z ich dodatkiem pielęgnują delikatną skórę smyka i łagodzą podrażnienia. Czy to znaczy, że zioła i naturalne olejki eteryczne zawsze dobrze służą skórze malucha? Sprawdź sama.

Kosmetyki dla dzieci nie powinny zawierać sztucznych kompozycji zapachowych.
PRAWDA. Są one szkodliwe dla maluszka. Gdy zastosujesz taki perfumowany balsam, malec może dostać wysypki. Nie znaczy to jednak, że smyk nie może używać żadnych pachnących kosmetyków. Piękny aromat niektórych kremów, mleczek czy płynów pochodzi z naturalnych olejków eterycznych, np. migdałowego czy lawendowego. Możesz je spokojnie stosować do pielęgnacji dziecka. Kosmetyki bezzapachowe wybieraj wtedy, gdy twój malec jest alergikiem (nawet naturalne aromaty mogą go uczulać).

Jeśli maluszek ma bardzo suchą skórę, najlepiej dodawać mu do kąpieli kilka kropel emulsji z olejkiem sojowym.
PRAWDA i MIT Olej sojowy często wchodzi w skład specjalnych płynów do mycia i kąpieli dla szkrabów o bardzo wrażliwej skórze. Jest niezwykle bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, bardzo skutecznie nawilża i natłuszcza przesuszoną skórę i zmniejsza jej swędzenie. Co więcej, po myciu zostaje na niej cieniutka warstewka tłuszczu, która dodatkowo chroni ją przed podrażnieniami i utratą wody. Choć kosmetyki z olejkiem sojowym polecane są małym alergikom, którym dokucza wysypka, nie powinny używać ich dzieci uczulone na soję. Po kąpieli z taką emulsją stan ich skóry tylko się pogorszy!

Środki z rumiankiem nigdy nie wywołują uczulenia.
MIT. Dzieci nieraz reagują wysypką nie tylko na sztuczne składniki środków pielęgnacyjnych, np. na konserwanty, ale też na substancje ponoć całkowicie bezpieczne, np. niektóre zioła. Okazuje się, że polecany przez lata rumianek, dość często jest przyczyną uczuleń. Dlatego jeśli twój szkrab ma bardzo wrażliwą skórę, nie przemywaj jego oczu czy buzi naparem z tego zioła. Na szczęście rumianek w kosmetykach dla dzieci jest tak preparowany, by miał jak najmniejsze właściwości uczulające.

Małe dzieci lepiej chronić przed słońcem kremem z filtrami naturalnymi niż chemicznymi.
PRAWDA Filtry chemiczne mogą przeniknąć przez cienką skórkę malucha do organizmu lub wywołać reakcję alergiczną (np. wysypkę). Dlatego w kremach dla najmłodszych używa się bardzo delikatnych filtrów naturalnych – tlenku cynku i dwutlenku tytanu (nazywa się je również filtrami mineralnymi, fizycznymi lub mikropigmentami). Ich ochronne działanie polega na tym, że – podobnie jak lustro – odbijają i rozpraszają promienie słoneczne. Krem, który je zawiera, nakładaj bardzo grubo – powinien tworzyć na skórze widoczną warstwę. Filtry chemiczne natomiast pochłaniają promienie UV.

Dobre płyny i żele do kąpieli powinny zawierać wyciągi z ziół o działaniu antybakteryjnym.
PRAWDA Najczęściej jest to wyciąg z koszyczków rumianku. Zawarty w nich olejek eteryczny ma składniki przeciwzapalne i antybakteryjne. Łagodzą one skutki podrażnień i zmniejszają ewentualny obrzęk skóry. Podobne właściwości ma również wyciąg z ziela krwawnika pospolitego, a także melisy (ma również łagodne działanie uspokajające).

Maluszek może używać ziołowych kosmetyków dla dorosłych.
MIT. Nawet jeśli są to preparaty całkowicie naturalne – bez konserwantów, sztucznych barwników, nie można stosować ich u dzieci. Przede wszystkim jest w nich zbyt duże dla małego dziecka stężenie ziół. Na przykład żel aloesowy do smarowania suchej skóry dla dorosłych zawiera aż do 60 procent wyciągu z tej rośliny. Taka ilość mogłaby u malca wywołać uczulenie!

Kosmetyki z aloesem często uczulają.
PRAWDA i MIT. Rzeczywiście, roślina ta ma dość złą opinię, ale dotyczy to głównie środków dla dorosłych. Aloes jest bardzo cennym składnikiem kosmetyków, ma silne działanie nawilżające, bardzo ważne zwłaszcza u dzieci z suchą skórą. Nie rezygnuj więc z atestowanych środków z aloesem dla niemowląt! Uważnie tylko obserwuj, czy nie pojawią się oznaki uczulenia.

Do mycia najlepsze jest zwykłe mydło, bo nie zawiera „chemii”.
MIT. Żele do mycia bez mydła, czyli emolienty, zawierają tylko naturalne składniki, np. olejek z nasion palmy buriti, olej słonecznikowy, kukurydziany. Nie tylko myją, ale też nawilżają delikatną skórę malca, którą zwykłe mydło może wysuszać.

Zanim kupisz balsam
Na opakowaniach dziecięcych kosmetyków powinny być informacje:

Od jakiego wieku może być używany. Nie sięgaj po środki dla „starszaków”.
W jaki sposób i do kiedy można go stosować. Zawsze sprawdzaj datę ważności.
Jakie ma składniki. Im mniej danej substancji, tym dalej jest wymieniona. Te, których jest mniej niż 1% oraz barwniki, umieszcza się na końcu. Substancje zapachowe określa się mianem „parfum” bądź „aroma”.
Czy ma atest. Wydany przez Państwowy Zakład Higieny, a także opinię Instytutu Matki i Dziecka lub Centrum Zdrowia Dziecka.
Zrób test! Obawiasz się, czy smyk dobrze zareaguje na nowy krem? Zanim go użyjesz, zrób mały sprawdzian: niewielką ilość kosmetyku nanieś na skórę przedramienia lub za uszkiem i po 24 godzinach sprawdź, czy w tym miejscu pojawiła się wysypka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Copyright © 2006-2017 od-poczecia.blogx.pl All rights reserved.
Desk Mess Mirrored v1.8.1 theme from BuyNowShop.com.